black-1740321_1280

06/01/12

6th January 2012 admin 0

wigilia na wiarę. od ryby po grecku i niemego karpia, od kutii i grochu z kapustą. od historii dłubanej latami w starożytnych księgach, od czasu, gdy naiwne dziecko ma więcej radości niż sceptyczny dorosły. od ducha wspólnej kolędy w powietrzu i zapachu przypraw. nie uczestniczę w sporze o istnienie Boga; nie kłócę się o prawdę. wiara […]

No Picture

01/01/12

1st January 2012 admin 0

Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to jedyne miejsce, w ktorym czuje sie bezpiecznie; znam kazdy zakamarek minionego czasu, kazda przebyta sciezke i droge, kazda bezpowrotna chwile. Nudzi mnie szara codziennosc, […]

No Picture

31/12/11

31st December 2011 admin 0

Cisza nie ta. W rytmie petard i iluminacji ognia. Refleksja nad śmiercią każdej sekundy; wewnątrz czasu jest jeszcze miejsce na nadzieję. To, co przeminęło, nie odeszło- szczątki wspomnień, urywki słów, fragmenty fotografii zapodziały się w myślach przez długie godziny, zagnieździły na stałe w osobistej historii na przyszłość. Był Nowy Rok w Polańczyku w śniegu po kolana, […]

No Picture

04/04/11

4th April 2011 admin 0

Jestem świadkiem codzienności. Mijam ludzi na ulicy, podglądam sąsiadów, podsłuchuję dialogów kobiet w sklepie, obserwuję pracujących mężczyzn w ogrodzie, bawiące się dzieci na podwórkach, przedrzeźniam agresywne psy, głaskam koty przybłędy. Życie toczy się mimochodem, powoli. Coraz częściej dostrzegam w tym jakiś nieokiełznany cud, banalne czynności i rutyna są w stanie przewrócić świat do góry nogami. W […]

No Picture

03/04/11

3rd April 2011 admin 0

Spacer do Kąśny Dolnej, pod słońce i za rękę. Niedzielne popołudnie w Parku Paderewskiego, obiad w restauracji w Ciężkowicach. Rosół i barszcz czerwony smakuje znakomicie, naleśniki z serem i pieczarkami na długo żegnają uczucie głodu. Rozmowy o sprawach wielkich i przyziemnych, pomysły na życie wcale nie są proste. Zostawiam ślady na ścieżkach i wąskich dróżkach, żal […]

No Picture

02/04/11

2nd April 2011 admin 1

Jeśli nie mamy prawdziwych przyjaciół, próbujemy sobie ich stworzyć. Otaczamy się coraz większą ilością ludzi i wmawiamy sobie, że już nie jesteśmy samotni. Dopiero, gdy uświadomimy sobie, jak mało nas łączy, przeżywamy rodzaj pourazowej traumy; prawda w oczy kole mocniej niż róża- zdajemy sobie sprawę, jak bardzo jesteśmy od siebie daleko. Dziś, jak nigdy dotąd, potrzebujemy […]

No Picture

01/04/11

1st April 2011 admin 0

Znowu zgubiłem kilka dni, pomyliły mi się przestrzenie i godziny, nieskutecznie próbowałem załatać uciekający czas kawałkami myśli, które jak na złość nie dały się uformować, wolały być zawiesiną w powietrzu niż cegłą w miniaturze. Życie wypełniły banalne czynności, syzyfowe prace od rana do wieczora, spacery pod słońce, pokątne obserwacje bez wyraźnych wniosków, zabawa w berka z […]

bench-1245994_1280

[o szczęściu i nie]

29th March 2011 admin 0

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i za siedmioma rzekami, żyła sobie dziewczynka. Tak z reguły zaczynają się wszystkie bajki, które pamiętamy z dzieciństwa. Nie zdajemy sobie sprawy, jak dobra jest nasza pamięć, bo w większości przypadków postrzegamy szczęście w kategoriach bajkowego raju. Podświadomie dążymy do szczęścia, które wyidealizowała dziecięca historia, szukamy punktu zaczepienia w baśniowej […]

No Picture

27/03/11

27th March 2011 admin 0

Klęczę na jednym kolanie, tyle dziś zostało przestrzeni w zimnym, wypełnionym po brzegi kościele. Obserwuję kilkoro dzieci w bocznej nawie, toczą się tam ciekawe zaloty, chłopczyk stuka palcem dziewczynkę po głowie, ona ciągnie go za rękaw, a potem chodzi za nim krok w krok, jak cień. Ksiądz w konfesjonale przez pół godziny czeka na jakąś spowiedź, […]

No Picture

[o pisaniu]

25th March 2011 admin 0

Nie mam wątpliwości, że wszystko zaczęło się od dnia, kiedy przywieziono mnie ze szpitala i po raz pierwszy przekroczyłem próg swojego domu. Zwykło się wtedy kłaść na progu coś symbolicznego, coś, co będzie później odgrywało olbrzymią rolę w życiu nowonarodzonego dziecka. W moim wypadku była to kartka i długopis, przedmioty, które babka starannie wpisała w moją […]

No Picture

25/03/11

25th March 2011 admin 0

Pisze, że nie ma gdzie mieszkać, choć stara się mieszkać godnie, nie ma za co żyć, chociaż notorycznie awansuje, nie wie, gdzie się obudzi jutro i czy nadal będą przy niej jej koty. Jest artystką, ma za sobą wiele literackich spotkań, prowadzi rubrykę w piśmie kobiecym, wygrywa konkursy poetyckie i należy do ZLP. Życie jak na […]

No Picture

24/03/11

24th March 2011 admin 0

Dostałem list od znajomego, który z wyraźnym zaniepokojeniem pyta czy u mnie wszystko w porządku. Mówi, że czytając moje notatki ma wrażenie, że jestem nieszczęśliwy, zupełnie pozbawiony optymizmu. Boi się, czy przypadkiem nie wpadłem w jakąś depresję. Chce pomóc, jest gotów nawet poświęcić swój czas, by mnie wyprostować, dodać otuchy, podarować odrobinę słońca. Mam jedną, bardzo […]

1 2 3 26