No Picture

Spotkanie

15th June 2002 admin 0

Wczoraj na rogu ul. Puławskiej i Al. Lotników spotkałem M.H. Poznałem go po typowym chodzie, sprężystym i ciężkim. Uśmiechnięty podał mi rękę i zamienił parę słów w swoim języku. Jakimś takim pełnym bólu… 1. M.H. przez rok szukał pracy. Czasem natrętnie zaglądał do każdego mieszkania na Mokotowie czy Ursynowie, by zapytać czy ich lokatorzy nie potrzebują […]

No Picture

Einhorn- my Heimat

14th June 2002 admin 0

Gertruda śpi. Obejmuje poduszkę obiema rękami. Na twarzy rumieniec. Obok, na stoliku, butelka koniaku. Ćmy tańczą pod sufitem. Na suficie cienie zapalonych za oknem lamp i gwiazd. Verden, 14 czerwca 2002 roku ***Gertruda bawi się w chowanego. Tym razem będzie szukał Thomas, chłopiec z sąsiedztwa, niski okularnik o twarzy ryby. Ale Gertruda lubi Thomasa i lubi […]

No Picture

Trwanie i mijanie

13th June 2002 admin 0

przez się góry oglądam wewnątrz oceanytopniejące ławice słów podług patosudrżą na wietrze strącone świeże tulipanydodać ująć coś lęk zmiętego losu(…)(Bogdan Miklusz***) Starszą listy od Matki- nieporadne- zapłać rachunek, bo ci telefon wyłączą- nic nowego- wszystko stare jak życie- Prosta droga wydaje się kręta- nic tylko usiąść i płąkać, ale po co- za parę chwil kręta droga […]

No Picture

Znowu jest jakieś Niebo

12th June 2002 admin 0

Na początku czujesz ten zapach. Kanapki z serem, kanapki z salami, kanapki z kurczakiem. Potem widzisz napierający na Ciebie tłum. Nie próbujesz się bronić, bo po co, z tłumem przecież nie wygrasz. Uciekasz do słońca podziemnymi kanałami. Jak Anioła ciągnie Cię pod pułap Nieba. Już prawie dotarłeś na szczyt… Pałacu Kultury i Nauki. W metrze rozmawia […]

No Picture

Genius Loci

9th June 2002 admin 0

Genius loci wyciągasz z kieszeni podarte sznurówki. Związujesz nimi włosy- na przekór czasom. Pociągasz nosem-przystępujesz z nogi na nogę-chusteczki w dłoni- zamknietej na cztery spusty. czasem się nawet obejrzysz-za siebie-przed siebie. Jesteśmy jednak podobni-jak dwie krople- mokrej i suchej-wody. Masz mnie dość-niech i tak będzie- niech się więc stanie- swiatłość- na przykład. A staje mur. Murem […]

No Picture

Nie tak miało być

6th June 2002 admin 0

Dotknij mnie- pod palcami poczujesz rzep uschły,wilgoć wieczoru i poranka, tętnokamieniołomu miasta, oddech stepowej pustki,tych którzy już nie żyją, lecz których pamiętam. Dotknij mnie- a poczujesz pod czubkami palcówwszystko to, co istnieje poza mna, beze mnie,co nie wierzy mnie, mojej twarzy, memu paltu,wpisując nas w swój bilans zawszepo stronie ujemnej.(Josif Brodski, ***) Świat widziany z perspektywy […]

No Picture

***

4th June 2002 admin 0

I. zaprotestowała. Spieszę donieść, że większość podkreśleń, zakreśleń, nadkreśleń i przekreśleń w piątym tomie Utworów zebranych Stachury w jeansowej okładce nie jest jej autorstwa. I. rzadko gwałci książki w taki sposób. Nie mniej jednak- gwałci. Wczoraj byłem świadkiem Święta. Staruszka, wyglądająca przez okno z kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Toruniu pięknie się zdziwiła. Pięknie zaokragliły jej […]

No Picture

Uciec

3rd June 2002 admin 0

Zacząć od nowa. Przyjąć nową twarz, nową postawę. Organizować życie od początku. Raczkować jak niemowlę. Poznawać ludzi od podstaw. Widzieć więcej niż mniej. Od nowa wąchać krajobrazy, od nowa dotykać rzeczywistości. Uciec. Poza sferę tego co teraz. Co Cię więzi, zniewala, męczy. Uciec poza historię i od historii. Zaszyć się we własną niewiedzę. Zostawić stare. Przyjąć […]

No Picture

Takie jest życie

3rd June 2002 admin 0

Wczoraj wzruszyłem się do łez. Zakręciło, zaszumiało, och… Przez godzinę analizowałem piąty tom utworów Stachury w jeansowej okładce. Nie tyle treść, ile podkreślenia, przekreślenia, nadkreślenia i zakreślenia I. Prawie połowa książki została brutalnie zgwałcona podkreśleniami, zakreśleniami, przekreśleniami i nadkreśleniami I. A niech tam!… Mam tendencje do palenia za sobą mostów. Do stawiania definitywnego “nie” przeszłości, szczególnie […]

No Picture

Strzępy życia, strępy dzieciństwa

1st June 2002 admin 0

Sposób,w jaki przyszedłem na świat nie był niezwykły. Niezwykła była pierwsza reakcja na nową rzeczywistość. Pełna rozpaczy i przerażenia. Utkana z Krzyku. Fragment dzieciństwa spędziłem w piwnicy z kartoflami. W ciasnej norze przeszedłem inicjację seksualną. Do dziś noszę w sobie zapach ziemi, kartofli i waginy B. Gdy piwnica runęła pod ciężarem czasu i grzechu, często włamywałem […]

No Picture

Dziennik

31st May 2002 admin 0

Piszesz. Powodów jest wiele- chcesz wyrzucić z siebie burzę, próbujesz podzielić się myślami z innymi, pragniesz pomóc tym, którym trudno w samotności. Albo masz ochotę zabłysnąć- elokwencją, wiedzą, wrażliwością, inteligencją. Albo się pochwalić- wierszem, prozą, jakimś twórczym przebłyskiem.Niejednokrotnie Twoje pisanie przeradza się w uzależnienie. Czujesz się źle, gdy choć jeden dzień pozostanie “białą plamą”.Na jednej ze […]

No Picture

Ciało

30th May 2002 admin 0

A więc ciało astralne, ciało człowiecze, ciało stałe, ciało pedagogiczne, ciało wiekuiste, Boże ciało, ciało obce… Mnogość klasyfikacji i stratyfikacji. W zdrowym ciele zdrowy duch! 1. Platon przyjmował teorię głoszącą, że ciało jest więzieniem dla duszy. Dusza zostaje osadzona w ciele za karę- za grzechy, które musi odpokutować w zamkniętej przestrzeni homo ludens. (…)2. Jim Morrison, […]

1 22 23 24 25 26