No Picture

Cztery ojczyzny. Próba syntezy.

12th August 2001 admin 0

1. Moje pierwsze słowo- b a b a Pierwsze skojarzenie. Pierwsza myśl. I pierwsza ojczyzna, kształtowana w umyśle małego dziecka opowieściami o miejscu, prawie idyllicznym, położonym gdzieś na skraju Polski, prawym skraju, niczym wyrostek robaczkowy w ciele człowieka.

„Baba” urasta dziś do rangi symbolu. To ona konstruowała moje wyobrażenie o świecie- sterroryzowanym przez Polaków złoczyńców, wyobrażenie napiętnowane nienawiścią, poczuciem krzywdy, chęcią zemsty. W głębi świadomość wykorzenienia.

No Picture

Sarepta. Zadania na dziś.

27th March 2001 admin 0

Wyobraz sobie pystynie- rozlegla piaszczysta przestrzen,lejacy sie zar z nieba, czlowiek buchajacy zmeczeniem na srodku wyrzezbionej stopami sciezki, laknacy powietrza, wody i cienia. Wyobraz sobie pustynie. Ujrzyj siebie wsrod ziaren piachu, doswiadcz laknienia powietrza, wody i cienia. Przemierzasz pustynie sladami nieznanego podroznika. W koncu dostrzegasz oaze, myslisz, ze to fatamorgana. Nie mozesz uwierzyc w cud- zielen […]

No Picture

Między kultem a sztuką

27th March 2001 admin 0

Przychodzą, patrzą, rozdziawiają gęby, kiwają głowami z aprobata, odwracają wzrok z obrzydzenia, zachwycają się lub przeklinają. Cerkiew greckokatolicka w Białym Borze (woj. zachodniopomorskie) dla jednych jest dziełem sztuki najwyższego lotu, dla innych profanacja. Jerzy Nowosielski, autor projektu, myśli jednak w innych kategoriach- kult zawsze wywoływał sporo emocji, ale ostatnimi czasy dostrzega się zanik kultu, a Nowosielski […]

No Picture

przepisane

19th January 2000 admin 0

Bylo sobie kiedys dwoch ciezko chorych mezczyzn, ktorzy dzielili niewielki pokoik w pewnym szpitalu. Pokoj, naprawde maly, mialtylko jedno okno. Jeden z chorych, ten, ktorego lozko znajdowalo sie naprzeciwko okna, mogl codziennie, popoludniu- w ramach leczenia- siadac na godzine w swoim lozku, co mialo pomoc odprowadzac flegme z pluc, czy cos takiego. Drugi mezczyzna musial niestety […]

No Picture

6th January 2000 admin 0

Po dwugodzinnym snie bylem zmuszony obudzic sie i wyruszyc w podroz do domu rodzinnego na Warmii i Mazurach. Spiaco jest. Ciut lunatykuje. Wraz z rowniez lunatykujaca, spiaca L.P. jedziemy rannym pociagiem do Olsztyna, spotykamy w nim jedynego w swoim rodzaju swirusa- wariata, ktory uwaza sie za aniola i jak kazdy aniol nie potrzebuje biletu na przejazd. […]

1 24 25 26