poezja

o poezji
12 wierszy i haikukiedy
kiedy znikną samotni
z barów parków ulic
prostytutki nie będą już szukać
łatwego zarobku
martwi powstaną z grobów
żywi się nie przestraszą
kiedy nikt już nie nazwie cię
osłem

kiedy nauczymy się przechodzić
przez mury
zamiast je niszczyć
kiedy znikną szpitale
dla umysłowo niedorozwiniętych
a umysłowo rozwinięci
zaczną rozumieć miłość
wtedy
wszyscy poeci
stracą pracę


***[zawsze na]
zawsze na tak
moje dłonie twoje dłonie
ręce
moje usta twoje usta
twarz
zawsze na nie
serce


Maski
tu wszystko
nie moje
nie moje myśli
niedokończone
brudne
nie moja
twarz
naszkicowana w pośpiechu
niezdarnie
nie moje
słowa
na wpół utkwione
w ustach
twarde
nie moje
serce
chore
na nie moją
miłość
jedynie moje
maski


***[mamy sobie]
mamy sobie tyle
do powiedzenia
tyle co nic


***[w moim domu]
w moim domu
zabrakło serca
między jedna a drugą
cegłą
Wiersze rozproszone
*** [Zdążyć przed]

K.-

Zdążyć przed panem Bogiem
na śniadanie z Aniołem
ukołysać przestrzenie
cienie zamknąć w kwadraturze ręki
Znaleźć Niebo na Ziemi
a Ziemi fragmenty tchnąć do Nieba
jako wyraz największej podzięki…

Spojrzeć w oczy na przekór
niejednemu poecie,
jakąś iskrę mu w duszy rozniecić.
Niechaj płonie, gdy może,
oby w jasnym kolorze
wiersze sypał z rękawa-
piosenki…

Mówisz nie, a obłoki Ci spadają na głowę
szumiąc w uszach tak trzeba i basta!
Znów wygrałaś, a cisza miarowa przegrała
między słowem a słowem
wielki mur dziś wyrasta-
Miłość ślepa
nadzieja
kolczasta.

Mówię tak, a obłoki mi spadają na głowę,
szumiąc w uszach tak trzeba i basta!
Znów przegrałem, a cisza miarowa wygrała
między słowem a słowem
wielki mur dziś wyrasta-
Miłość ślepa
nadzieja
kolczasta.


[dotknij]
dotknij-
slady kamienia wyryte
w marmurze
skostniale dlonie szukaja
szczelin snu

dotknij-

niebo gasnie


Staje SIĘ
staje się
Człowiek

z ciała
w proch
z prochu
w pył
z pyłu

Bóg

.wiersze dziewicze.
Rękopisy